Nowa siedziba Eurotrans zaczęła się nietypowo — od telefonu, kiedy budowa już trwała.
Generalny wykonawca poprosił nas o wsparcie na etapie, na którym projekt jest zwykle dawno zamknięty. Po pierwszych spotkaniach okazało się, że nie chodzi o kosmetykę. Analiza funkcji pokazała, że istniejące floorplany nie będą dobrze służyć firmie — układ nie odpowiadał temu, jak Eurotrans faktycznie pracuje.
Trzeba było wrócić do podstaw i przepracować część założeń od nowa. W niezmienionym terminie.
Dopiero potem przyszedł czas na design.
Oczekiwania były jasne: biuro ma być prestiżowe i eleganckie, ze szczególną uwagą poświęconą gabinetom zarządu. To projekt premium w każdym znaczeniu tego słowa — zaawansowane technologie, materiały wysokiej klasy, dopracowane oświetlenie i wiele rozwiązań, których użytkownik na pierwszy rzut oka nawet nie zauważa.
Helena Pawlak wzięła projekt pod swoje skrzydła i doprowadziła detale do końca — od oświetlenia i materiałów, przez rozwiązania AV, po meble wykonywane na wymiar. Jednym z naszych ulubionych elementów jest barek dyskretnie schowany za zabudową meblową: otwiera się dopiero wtedy, kiedy jest potrzebny.
W tle całości został surowy, odsłonięty strop żelbetowy — kontrapunkt dla ciepłych fornirów, kremowych tkanin i miękkiego światła.
Przy projektach realizowanych w takim tempie o wyniku decyduje sprawność wszystkich stron. Mieliśmy szczęście pracować z bardzo dobrym zespołem po stronie inwestora oraz z Conspace (generalny wykonawca) i Lobos (meble). Dziś biuro Eurotrans działa dokładnie tak, jak powinno — elegancko, funkcjonalnie i bez zbędnego hałasu.